Jak rozpoznać metale szlachetne? Oznaczenia metali szlachetnych i specyfikacje

Srebro i złoto inwestycyjne to doceniany na całym świecie sposób lokowania środków finansowych. Dlaczego? Choćby z tego względu, że wartość metali szlachetnych jest dosyć odporna na wahania rynkowe. W przeciwieństwie do pieniędzy, które mogą w szybkim tempie stracić na wartości w wyniku inflacji, kruszce będą cenne niezależnie od kryzysów gospodarczych, a w dobie niepokojów ich wartość może nawet wzrastać. Z tego powodu sztabki złota i srebra, monety bulionowe, a nawet wyroby jubilerskie narażone są na działania oszustów. Wykorzystują oni fakt, że na pierwszy rzut oka trudno określić, jakie metale znajdują się w stopie danej sztabki czy monety i dopuszczają się fałszerstw. Wymusiło to na mennicach przygotowanie specjalnego systemu oznaczania prób kruszcu zawartego w danym stopie, aby dać nabywcom jasną informację co do wartości kupowanego produktu.

Cechy probiercze – obowiązkowe w Polsce

Prawie wszystkie wyroby z metali szlachetnych, niezależnie od tego, czy będą one ze złota, srebra czy platyny, muszą posiadać oznaczenia próby stopu wykorzystanej do ich produkcji, by mogły być dopuszczone do obrotu handlowego na terenie naszego kraju. Próba, najogólniej rzecz ujmując, informuje nas o zawartości danego kruszcu w stopie, który posłużył do wykonania przedmiotu. Najczęściej z tym pojęciem spotykamy się przy zakupie wyrobów jubilerskich. Trzeba jednak pamiętać, że o próbie i cechach probierczych mówimy również w przypadku sztabek złota, srebra, platyny i palladu. Najczęściej wykonane są one oczywiście ze stopu o największej zawartości konkretnego metalu, np. złote sztabki często opisujemy jako wykonane z „czystego złota”, złota 24-karatowego lub o próbie 999 (99,9% zawartości złota w sztabce).

złoto inwestycyjne

Standaryzacja prób

Mennice na pewnym etapie wprowadziły tutaj pewną standaryzację, która obejmuje 7 podstawowych prób stosowanych na ogół przy produkcji złota inwestycyjnego (lub produktów z innych metali szlachetnych). Klasyfikacja ta w przypadku tego kruszcuprzedstawia się następująco:

  •         próba 0 (inaczej 999) – zawiera 99,9% kruszcu w stopie,
  •         próba 1 (inaczej 960) – zawiera 96,0% kruszcu,
  •         próba 2 (inaczej 750) – zawiera 75,0% kruszcu,
  •         próba 3 (inaczej 585) – zawiera 58,5% kruszcu,
  •         próba 4 (inaczej 500) – zawiera 50,0% kruszcu,
  •         próba 5 (inaczej 375) – zawiera 37,5% kruszcu,
  •         próba 6 (inaczej 333) – zawiera 33,3% kruszcu.

W przypadku srebra przyjęto odmienną standaryzację. Ze względu na inne właściwości metalu wykorzystuje się inne proporcje zawartości metalu w stopie, by uzyskać produkty o najlepszych cechach. Podstawowa klasyfikacja obejmuje 4 próby: 925, 875, 830 i 800, które – podobnie jak w przypadku złota – łatwo odczytać jako procentowy udział czystego srebra w danym wyrobie (92,5%, 87,5% itd.).

W jubilerstwie częściej karaty

W odniesieniu do wyrobów jubilerskich najczęściej operujemy pojęciem karatu. Wyroby najbardziej wartościowe określamy jako 24-karatowe (odpowiadające próbie 0), choć trudno je spotkać na rynku ze względu na kruchość takich produktów. Często spotykamy się z takimi próbami wyrobów, jak 18-karatowe (próba 2 – 750) lub 12 karatowe (próba 4 – 500). Łatwo przeliczyć pozostałe wartości występujące w ustandaryzowanym systemie cech probierczych.

Znaki graficzne

Jeśli zajmujemy się inwestowaniem w złoto inwestycyjne i zależy nam na sprzedaży złota lub innych metali szlachetnych z zyskiem, musimy zdawać sobie sprawę nie tylko o zróżnicowaniu dostępnych na rynku produktów w metali szlachetnych, ale także o sposobie ich oznaczania. Każdy metalma przypisany znak graficzny, który od razu wskazuje na surowiec danego wyrobu. Jeśli zaczynamy swoją przygodę z inwestowaniem w produkty z kruszców, musimy mieć świadomość, że znaki probiercze ulegają zmianom. Obecnie obowiązujące zostały wprowadzone w 2012 roku.

Każdy z metali szlachetnych otrzymał znak graficzny, ułatwiający identyfikację metalu: złoto oznaczane jest głową rycerza, głowa kobiety wskazuje na srebro, łeb konia – platynę, psa – pallad. Najczęściej te graficzne znaki umieszcza się na wyrobach jubilerskich. W przypadku produktów inwestycyjnych – sztabek złota lub srebra – na każdej powinniśmy znaleźć wybitą próbę (najczęściej wyrażoną w systemie trzycyfrowym: 999, 960 itd.), a także wagę konkretnej sztabki.

złote monety

A co z monetami bulionowymi?

Oprócz popularnych i stosowanych od lat sztabek złota, od lat 70 ubiegłego wieku atrakcyjną formą nabywania metali szlachetnych (tych najpopularniejszych) stały się monety bulionowe. Ich historia zaczyna się w 1967 r. kiedy wyemitowano je po raz pierwszy w RPA jako Krugerrandy – złote monety jednouncjowe (1 oz), które początkowo były jednym z środków płatniczych. Z czasem, zwłaszcza po 1974 r., kiedy stały się dostępne dla Amerykanów (objętych wcześniej zakazem posiadania złota), zaczęto traktować je jak zwyczajny sposób nabywania złota i srebra jako produktów inwestycyjnych. Już od samego początku przyjęło się posługiwanie uncją jako jednostką określającą zawartość kruszcu w danej monecie. Warto nadmienić, że oprócz złotych i srebrnych monet, dostępne są również te platynowe lub wykonane z palladu.

Dziś na rynku istnieje wiele monet bulionowych w „narodowych” odmianach.Standardowo każda moneta inwestycyjna powinna być zaopatrzona w takie informacje jak jej waga, próba kruszcu, który posłużył do jej wykonania, oraz rok wybicia. Aby maksymalnie utrudnić fałszerstwa, niektóre mennice stosują dodatkowe zabezpieczenia, które pozwalają od razu dopatrzyć się nieprawidłowości. Przykładem może być tutaj moneta Filharmoników Wiedeńskich (Philharmoniker 1 oz), która jest najcieńszą z emitowanych złotych monet, co uniemożliwia np. wypełnienie jej wolframem (najczęściej spotykane fałszerstwo w przypadku sztabek ze złota). Jeszcze dalej w systemie zabezpieczeń poszła Królewska Mennica Kanadyjska. Obecnie wypuszcza ona do obrotu monety znane jako Liść Klonowy (MapleLeaf), które są najlepiej zabezpieczone na całym świecie. Wielka ilość szczegółów sprawia, że wykonanie odwzorowanej podróbki jest właściwie niemożliwe. Nawet jeśli ktoś by się na to poważył, każdy nabywca danej monety może skorzystać ze specjalnego skanera, który pozwala pozyskać informację o autentyczności nabywanego egzemplarza u producenta dzięki możliwościom, które daje nam internet.