Inwestycje w metale szlachetne w dobie kryzysu – poradnik inwestora

Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego gospodarka światowa przejdzie największe załamanie od wielkiego kryzysu, który miał miejsce w latach 30. XIX wieku. Zgodnie z przewidywaniami MFW w 2020 roku światowy PKB może obniżyć się o 3 punkty procentowe i wzrosnąć w następnym roku o 5,8 procenta. Oczywiście są to tylko przewidywania, więc podane wartości mogą się zmienić. Jak zatem w obecnej sytuacji inwestować w metale szlachetne?

JAK INWESTOWAĆ W CZASIE KRYZYSU?

Spowolnienie gospodarki spowodowane koronawirusem przyczyniło się również do spadków akcji na globalnych rynkach akcyjnych. Sytuacja wydaje się groźna, ale eksperci uspokajają, że w latach 2008-2009 było gorzej, a zmiany to naturalna kolej rzeczy. Czy warto podejmować jakieś specjalne działania? Niekoniecznie. Specjaliści twierdzą, że dobrze zbudowany portfel inwestycyjny musi być przygotowany zarówno na spokojne czasy, jak i nieprzewidziane wydarzenia, a inwestor powinien mieć plan działania, uwzględniający zarówno pozytywne jak i negatywne scenariusze. Istotne jest więc, aby część kapitału zainwestować w płynne i zarazem bezpieczne aktywa, jak bony skarbowe czy depozyty w stabilnych instytucjach. I chociaż stopa zwrotu jest w tym przypadku niska, to jednak daje komfort psychiczny i pozwala skupić się na innych inwestycjach. Pozostałą część portfela można dzięki temu przeznaczyć np. na akcje czy obligacje skarbowe z dłuższym terminem zapadania. Sposobem na uchronienie oszczędności przed inflacją mogą zaś być metale lokacyjne – złoto, srebro czy nieco mniej popularne pallad i platyna. Cieszą się one zainteresowaniem inwestorów zwłaszcza w czasach kryzysu.

DLACZEGO WARTO POSTAWIĆ NA METALE LOKACYJNE?

Złoto cieszy się opinią jednej z najbardziej bezpiecznych inwestycji, zwłaszcza na niestabilne czasy. Królewski kruszec zachowuje swoją wartość niezależnie od kryzysów ekonomicznych, kiedy następuje odpływ kapitału z akcji uznawanych za ryzykowne. Złoto to bezpieczna inwestycja z kilku powodów. Przede wszystkim jego zasoby są naturalnie ograniczone, stąd skutecznie opiera się inflacji. Ponadto jest ono zwolnione z podatku VAT, a jeśli inwestor dokonuje sprzedaży po upływie pół roku od daty zakupu, transakcja ta jest zwolniona także z podatku od zysków kapitałowych. Złoto inwestycyjne z całą pewnością warto więc uwzględnić w swoim portfelu, tym bardziej, że nawet banki centralne decydują się na jego zakup jako rezerwę. Oczywiście rozsądnie jest wziąć pod uwagę także inne metale szlachetne, jak np. pallad czy platynę. Zainteresowaniem inwestorów dopiero zaczynających swoją przygodę z lokowaniem oszczędności w metale szlachetne cieszy się również srebro lokacyjne ze względu na jego niższą cenę. Warto też wiedzieć, że oprócz sztabek, można kupić srebrne i złote monety bulionowe. Niektórzy śledzą aktualny kurs srebra, aby nabyć ten metal w możliwie atrakcyjnej cenie, specjaliści są jednak zgodni, że inwestycja w kruszce przynosi długoterminowe zyski.

SZTABKI CZY MONETY?

Dilerzy oferujący sprzedaż złota i innych metali mogą zazwyczaj zaproponować nie tylko sztabki, ale również monety bulionowe. Ich cena jest podobna i zależy przede wszystkim od zawartości czystego kruszcu. Monety mogą jednak stanowić zbiór większej kolekcji, a niektóre mennice biją specjalne serie i wypuszczają co roku monety o tym samym nominale, ale różniące się rewersem. Są więc cenne ze względu na zawartość metalu szlachetnego, ale też dodatkowo mają wartość kolekcjonerską. Planując zakup monet bulionowych warto w pierwszej kolejności zaopatrzyć się w te najbardziej popularne zapewniające łatwą sprzedaż jeśli zajdzie taka konieczność. Zbiór można później uzupełniać o inne walory. Do cieszących się największym zainteresowaniem monet bulionowych należy z całą pewnością Krugerrand pochodzący z Republiki Południowej Afryki. Bity jest od 1967 roku ze złota próby 916.6. Dla zapewnienia większej twardości zawiera ona domieszkę miedzi. Wiedeński Philharmoniker to kolejna moneta bulionowa, której nie może zabraknąć w kolekcji inwestora gromadzącego znane monety bulionowe. Warto też zaopatrzyć się m. in. w takie monety jak Kanadyjski Liść Klonowy, Amerykański Złoty Orzeł czy Australijski Kangur.

GDZIE KUPOWAĆ?

Z całą pewnością u sprawdzonych dostawców. Dilerzy z ugruntowaną pozycją na rynku to najpewniejsze źródło metali szlachetnych, a ponieważ prowadzą oni sprzedaż srebra i złota również przez internet, inwestorzy mogą dokonywać transakcji online, nie wychodząc z domu. Dobrym sposobem na pozyskanie metali szlachetnych jest także rafinacja złota i srebra ze złomu, czyli przetapianie uszkodzonych lub zdekompletowanych przedmiotów, takich jak np. biżuteria, na sztabki. Otrzymane w ten sposób złoto i srebro inwestycyjne jest z pewnością bardziej wartościowe od zniszczonych kolczyków czy pierścionków, warto więc wziąć pod uwagę tę możliwość.