Jak dzisiejsza sytuacja na świecie wpływa na cenę złota?
Przynosząc dwucyfrowe zwroty, złoto stało się jedną z najlepiej radzących sobie klas aktywów od 2018 roku. W tym okresie doszło do bezprecedensowych wstrząsów w światowej gospodarce, naznaczonych globalną pandemią, wojną w Ukrainie i upadkami banków, skutkujących wysoką inflacją i trendami recesyjnymi. Czynniki te każdorazowo zwiększały zainteresowanie złotem, które nie bez powodu nazywane jest „bezpieczną przystanią” na czas konfliktów geopolitycznych i niepewności gospodarczej, o czym pisaliśmy tutaj:
BANKI UPADAJĄ, ZŁOTO ROŚNIE W SIŁĘ! - https://79element.pl/blog/158-banki-upadaja-zloto-rosnie-w-sile
ZŁOTO ODPORNE NA INFLACJĘ. JAKIE SĄ TEGO PRZYCZYNY? - https://79element.pl/blog/143-zloto-odporne-na-inflacje-jakie-sa-tego-przyczyny
W JAKI SPOSÓB WOJNA WPŁYWA NA CENY ZŁOTA? - https://79element.pl/blog/135-w-jaki-sposob-wojna-wplywa-na-ceny-zlota
Jaki więc wpływ na ceny złota może mieć trwająca wojna między Izraelem a Hamasem, palestyńską organizacją militarną?
Gdy 8 października świat dowiedział się o wkroczeniu Hamasu do Izraela, rosnące ryzyko geopolityczne spowodowało kupowanie aktywów takich jak złoto i dolar oraz zwiększyło popyt na amerykańskie obligacje skarbowe, które zostały agresywnie wyprzedane. W poniedziałek 9 października, gdy rozpoczął się handel w Azji, kontrakty terminowe na amerykańskie akcje spadły, podczas gdy ropa naftowa, złoto i obligacje skarbowe zyskały na wartości.
"To dobry przykład na to, dlaczego ludzie potrzebują złota w swoich portfelach – złotych monet bulionowych, złotych sztabek, kontraktów futures na złoto. Jest to doskonałe zabezpieczenie przed międzynarodowymi zawirowaniami" - powiedział Peter Cardillo, główny ekonomista rynkowy w Spartan Capital Securities, który przewidział, że dolar również na tym skorzysta.
Cena złota 6 października wynosiła 1 823 USD za uncję, czyli najniżej od 7 miesięcy. Metal miał za sobą bardzo słaby wrzesień (-5,2 proc.), po którym tracił już przeszło 10 proc. względem majowego szczytu (2 070 USD). Według agencji Reuters, "złoto wzrosło w poniedziałek 9 października o około 1,6% (1 875 USD), co stanowi największy jednodniowy wzrost od pięciu miesięcy, ponieważ starcia wojskowe między Izraelem a palestyńskim islamistycznym ugrupowaniem Hamas zwiększyły popyt na bezpieczne aktywa".
Adhil Shetty, dyrektor generalny platformy usług bankowych BankBazaar.com twierdzi, że wzrost cen złota można zaobserwować za każdym razem, gdy rozpoczyna się nowy konflikt. "Niezależnie od ostatniego wzrostu, złoto przyniosło umiarkowane zyski w dłuższej perspektywie, podczas gdy akcje były znacznie lepszym zabezpieczeniem przed inflacją [w tym okresie]".
Słodko-gorzka dobra wiadomość dla złota
W ciągu 5 tygodni od rozpoczęcia wojny złoto osiągnęło szczyt 27 października, notując 2 016 USD za uncję (prawie +200 USD/oz. w dwa tygodnie).
Obecnie oscyluje w granicach 1 983 USD/oz. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że kruszec zyskiwał na wartości na przekór rosnącym realnym stopom procentowym w USA oraz mocnemu dolarowi.
– „Dotychczas, wzrost cen złota określa się jako znaczący, oraz jako wskaźnik krótkotrwałej pewności rynku – powiedział David Russell, dyrektor naczelny GoldCore - Może to być jednak tylko zapowiedź tego, jak złoto będzie radzić sobie w najbliższych miesiącach. Póki co, konflikt działa na korzyść złota. (…) Złoto dobrze reaguje na niepewność, a w tej sytuacji mamy do czynienia z wielką niepewnością. Każda wojna wymaga finansowania, a w tym celu trzeba drukować pieniądze. To powoduje inflację i działa korzystnie dla złota”.
Sytuacja jest fatalną wiadomością dla świata, ale, w słodko-gorzki sposób, dobrą wiadomością dla złota – napisał w „Gold Newsletter” Brien Lundin, prezes Jefferson Financial, Inc., firmy z branży inwestycyjnej – Jak dobrze wiedzą doświadczeni inwestorzy, cena złota zazwyczaj rośnie w obliczu tego rodzaju wydarzeń geopolitycznych, by po uspokojeniu sytuacji wrócić do poprzedniego poziomu (lub niżej) – dodał Lundin, przestrzegając o ryzyku związanym z inwestycją w złoto.
Także zdaniem traderów złota kruszec prawdopodobnie przez dłuższy czas nie przekroczy ceny 2000 dolarów za uncję, ani nie osiągnie nowych maksimów, nawet w sytuacji dłuższego geopolitycznego konfliktu, który obserwujemy podczas agresji na linii Rosja-Ukraina, ponieważ (prawdopodobnie) konflikt między Izraelem a Hamasem nie zakłóci globalnych łańcuchów dostaw w takim samym stopniu.
"Po raz kolejny widzieliśmy, że złoto udowodniło swoją wartość jako zabezpieczenie geopolityczne w dniach i tygodniach po ataku Hamasu. Potwierdza to pogląd, że znaczenie złota w długoterminowych portfelach wzrosło w ostatnich latach wraz z niepokojami geopolitycznymi i uważamy, że inwestorzy powinni utrzymać istniejące pozycje pomimo ostatniego wzrostu. Pozostajemy jednak ostrożni, jeśli chodzi o zbyt agresywną pogoń za ostatnim ruchem. Aby kupować złoto w tym miejscu, trzeba wierzyć, że konflikt ten ulegnie znaczącej eskalacji - co nie jest jeszcze scenariuszem bazowym. A w przypadku braku poważnej eskalacji, pozostaje stosunkowo niepewny obraz" – radzi David Russell.